Pokazywanie postów oznaczonych etykietą royce da 5' 9''. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą royce da 5' 9''. Pokaż wszystkie posty

30 sierpnia 2009

Royce Da 5'9" - Boom / Soldier's Story


Wykonawca: Royce Da 5'9''
Tytuł: Boom / Soldier's Story
Format: singiel (12''), 33 RPM
Rok wydania: 2000
Wytwórnia: Game Recordings
Gatunek: Hip-Hop

Strona A
A1 Boom (Street version)
A2 Boom (Radio version)
A3 Boom (Instrumental version)
A4 Boom (Acappella version)

Strona B
B1 Soldiers's Story (Street version)
B2 Soldiers's Story (Radio version)
B3 Soldiers's Story (Instrumental version)

Royce Da 5'9'' jest idealnym przykładem rapera, który pomimo wysokich umiejętności nie był w stanie do tej pory osiągnąć budzącego podziw sukcesu marketingowego. A szkoda, ponieważ pochodzący z Detroit artysta z pewnością zasługuje na większe uznanie i szacunek. W jego dotychczasowej karierze muzycznej można odnotować wiele wzlotów i upadków - od zawirowań towarzyszących wydaniu jego debiutanckiego albumu "Rock City", przez beef z D-12 i kłopoty z prawem, kończąc na współpracy ze znaczącymi artystami hip-hopowymi. Choć Ryan Montgomery miał okazję poznać wielu znakomitych producentów (m.in. Ayatollah, The Neptunes, Alchemist, Statik Selektah, Trackmasters), to pośród nich znajduje się jeden beatmaker, któremu zawdzięcza najwięcej. W tym miejscu mowa jest o Preemo, z którym to wspólnie stworzył główne arcydzieło, o którym chciałbym opowiedzieć, czyli utwór "Boom".

"Boom" jest owocem współpracy pomiędzy raperem a legendarnym producentem, która rozpoczęła się jeszcze u schyłku ubiegłego tysiąclecia. Jak się później okazało, singiel ten został uznany za jeden z najwspanialszych kawałków, które kiedykolwiek wyprodukował Christopher Martin. "Boom" na stałe wszedł do kanonu track'ów, które musi znać na pamięć każdy szanujący się fan hip-hopu. Nic w tym dziwnego, ponieważ utwór jest ponadczasowy.
Royce Da 5'9'' idealnie wkomponował się do produkcji DJ'a Premier'a i udowodnił, że swoimi nieprzeciętnymi skillsami może wprawiać w kompleksy niejednego rapera. Już na samym początku utworu mamy mocne otwarcie, a każdy kolejny wers wgniata słuchacza w ziemię:

"I'm the verbal-spit Smith Wesson/ I unload with sick spit the quick wick could split a split-second/ Bomb with a lit wick expression/ You here a tick tick then you testin"

"Boom" jest utworem stworzonym do freestyle'u, co poniekąd Royce Da 5'9'' skrzętnie wykorzystał, gdyż znany jest również ze swoich bitewnych występów czy wolnostylowych sesji z Eminem'em. Po dziś dzień utwór ten pozostaje najlepszym z dotychczasowego muzycznego dorobku artysty rodem z Detroit.

Na stronie B znajduje się kawałek "Soldier's Story" wyprodukowany przez Reef'a (nie mylić z Reef The Lost Cauze). Jest to bardzo solidna produkcja, jednak poziomem odbiega od zawartości strony A. Ciekawostką jest fakt, że w pierwszej wersji albumu "Rock City" wydanej w oficjalnym obiegu przez Columbia (tylko w Europie) znalazł się tylko "Boom". Natomiast na "Rock City 2.0", który ujrzał światło dzienne dzięki nakładowi Koch Records możemy usłyszeć oba track'i.

Na deser zostawiłem okładkę 12". Game Recordings, niezależny label, pod skrzydłami którego został wydany ten singiel, miał w zwyczaju umieszczać na każdej wydawanej dwunastce zdjęcia modelek. Był to ciekawy zabieg wymyślony zapewne przez CEO Game Recordings Jonathan'a "Shecky Green" Shecter'a, jednego ze współzałożycieli magazynu "Source".

PS. "Boom" zawsze przywołuje u mnie wspomnienie o zabawnej anegdocie związanej z tym kawałkiem. Wracając z Break Session 2008 wraz z niewielką grupą osób z Białegostoku i Łap, znajomy koniecznie chciał usłyszeć ten utwór. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, iż wracaliśmy z Włocławka wręcz przepełnionym autobusem o 4-tej nad ranem, a wspomniany znajomy leżąc w przejściu między siedzeniami krzyczał "Dawaj buma!" nie dając spać nikomu w autobusie i zarazem wywołując salwy śmiechu. W takim razie - Preemo, Royce, dawajcie "Boom'a".

12 maja 2009

Bad Meets Evil (Eminem & Royce 5' 9'') - Scary Movies



Zespół: Bad Meets Evil (Eminem & Royce 5' 9'')
Tytuł: Scary Movies
Format: singiel (12''), 45 RPM
Wytwórnia: Mole UK
Rok: ?
Gatunek: Rap Wyremixowany

Strona A
1. Scary Movies (Nils Hess & Harris Remix)

Strona B
1. Scary Movies (S.W.A.T Remix)
2. Scary Movies (Phreaq Remix)

Zmieniamy czas – jest środek zimy. Grzebię w skrzynkach na krakowskiej giełdzie, i... nic nie znajduję. Zawiedziony sprzedawca grzecznie pyta: "jakiej muzyki szukasz?”, a więc równie grzecznie odpowiadam mu, że rapu. Widząc uśmiech na jego twarzy zrozumiałem od razu, że za chwilę wyciągnie jakiś towar spod lady, którym mnie zadowoli. Pan w okularach zrobił czarodziejską sztuczkę i w ten sposób dostałem do rąk opisywaną 12’’. Długo patrzyłem na okładkę (okładkę?) na której widziałem takie napisy jak: Muller Records, Beroshima & Ishino czy "Matadors Of Techno Ep" – nie sądziłem, że w takiej formie zakupię singiel Eminema i Royce’a. W tej chwili warto jebnąć przysłowie ludowe: nie oceniaj winyla po okładce (lub jej braku).

Projekt Bad Meets Evil jest bardzo interesujący. Z kawałków, które nagrali można by maksymalnie złożyć epkę, tak jest tego mało. Grupa rozpadła się z powodu innej grupy Em’a – D12. Royce dissował niesforną dwunastkę, a niesforna dwunastka jeździła po nim. Co najlepsze Eminem nie brał zbytnio udziału w tej wojnie. Co jeszcze lepsze dwuosobowy gang ma na kolejnym albumie białasa dać coś wspólnego, a więc czekamy na kontynuację "Relapse" i cieszymy się, że konflikt między dwoma świetnymi raperami jest nie aktualny.

Royce to strasznie niedoceniany typ. Błąd. Royce na mic’u to przekot, przeskurwiel, a ja jestem fanem. Przełomowy moment w karierze to singiel "Boom" na bicie Premiera, który miał mu dać premię do rapowej ekstraklasy. Nie pykło, gdyż chłop ma strasznego pecha do wytwórni. Nie wyszła współpraca na polu wydawniczym z Doktorkiem, nie wyszła z Sony, nie wyszła też z labelem Koch. A szkoda, bo "Rock City" to materiał, który przy promocji porządnej namieszałby całkiem sporo.

W tym momencie powinienem napisać kilka słów na temat "Strasznego Filmu", ale tego nie zrobię, gdyż od razu przejdę do strony A na której to rapu nie znajdziemy nawet ze świecą. Jest plumkający techno beat, a z wokali zostały wycięte takie słowa i zwroty jak: "what’s your favourite scary movie?", "what?", "yo", "Slim Shady", "Royce Da 5-9"... zawiodłem się. Owszem, oczekiwałem remixu dla klubów, ale jednocześnie nie liczyłem na to, że zostanie on pozbawiony zwrotek i ciężka praca raperów zostanie tak zlekceważona. Remixerzy z drugiej strony popisali się bardziej. Pierwszy z nich dał podkład uzbrojony w dziwne dźwięki, ale mroczny i klimatyczny. Drugi natomiast dał beat, który wg mnie jest najlepszy z wszystkich trzech, gdyż ma najlepszy vibe, najlepszy aranż i najbardziej pasuje mi do tego kawałka.

Skandaliczny duet spisał się na piątkę. Rzucają fajne punch'e jak "MC's get stuck, head first back in they mother's womb" (Royce), fajne porównania jak "i'm sicker than a tupac dedication to biggie" (Eminem) – klasyczne bragga.

Z czego się orientuję 12’’ ukazała się tylko na rynku brytyjskim, tylko w wersji promo. Całość traktujcie jako ciekawostkę – na dole oryginał, gdyż remixy nie zostały znalezione.